Testuję: Lakier do paznokci Essence Twilight Breaking Dawn part 2 a piece of forever

1/03/2013 Ania T.

Testuję: Lakier do paznokci Essence Twilight Breaking Dawn part 2 a piece of forever

   Jakiś czas temu pokazywałam wam moje zakupy, wśród których znalazł się min lakier z limitowanej serii Essence wydanej z okazji premiery 2 części "Zmierzchu-przed świtem".
Nie jestem jakąś histeryczną fanką "Zmierzchu", ale uważam, że ta limitka była całkiem udana. Polowałam także na rozświetlający puder, ale rozszedł się w błyskawicznym tempie :(
Wybrałam sobie lakier w kolorze ślicznego złota- numerek 03- A piece of forever.
Na paznokciach prezentuje się następująco:
   Towarzyszył mi podczas Sylwestrowej zabawy i muszę przyznać, że byłam z niego zadowolona. Na zdjęciach nie da się tego uchwycić, ale oprócz złotego błysku zawiera także wiele drobinek, które odbijają światło, dając przy tym ładny efekt. Nie są to jednak wielkie, brokatowe drobiny, których potem nie sposób zmyć bez "szorowania" płatkiem ze zmywaczem po paznokciach. Lakier schodzi bezproblemowo bez względu na to jakiego zmywacza użyjemy ;) Do tego bardzo szybko schnie.
   Wielkim plusem dla mnie jest to, że pokrywa paznokcie już po nałożeniu jednej warstwy-nie robi smug i nie prześwituje. Jeśli natomiast chcemy uzyskać efekt "głębokiego" złota polecam położyć 2 warstwy ;)
Aplikację ułatwia pędzelek, który jest tak zrobiony, że już 3 wprawnymi ruchami jesteśmy w stanie pokryć cały paznokieć (sprawdzałam to także na stopach :D). Poradzą sobie z nim nawet "amatorzy" w malowaniu pazurków:
   Lakiery Essence cenię przede wszystkim za ich trwałość-ten lakier niestety mnie trochę pod tym względem rozczarował. Już po pierwszym dniu zaczyna odpryskiwać, po 3 brzegi paznokci są pościerane... zawiodłam się.
  Zapłaciłam za niego coś koło 10 zł (z tego co pamiętam), ale dokładnej ceny wam nie podam. Może uda wam się jeszcze na niego trafić na półeczce z wyprzedażami (w mojej Naturze było jeszcze kilka "niedobitków" z Twilighta) , bo seria już została wycofana ze sklepów.

PLUSY:
-piękny kolor, z mieniącymi się drobinkami
-pokrywa paznokieć już po nałożeniu 1 warstwy, bez smużenia
-wygodny pędzelek
-łatwe i bezproblemowe zmywanie
-szybkoschnący

MINUSY:
-już niedostępny
-szybko odpryskuje i się ściera :(





Podobne Posty

39 komentarzy:

  1. Przydatny wpis ! :))

    takeabreakkk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. *O*O*O*O*O*O*O*O* boski ten lakier♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥ale szkoda że go już niema w sklepach :c zapraszam na mojego bloga i liczę że zaobserwujesz(ja zrobiłam to samo c;)
    my-very-secret-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz próbować przeszukiwać szafy z promocjami :D

      Usuń
  3. taki na jedno wyjście, ale kolor śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten, który mam na zdjęciach trzyma się już 3 dzień, ale jego stan na prawej ręce jest dużo gorszy (na focie jest ręka lewa:D)

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego w nowym roku! Pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor :) Miałam skusić się na jakiś kosmetyk z tej limitowanki, ale standardowo wybrałam się do sklepu za późno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w Naturze jeszcze były jakieś resztki w szafce z promocjami, ale nie widziałam lakierów :/

      Usuń
  6. Ja natomiast jak do tej pory nie natrafiłam na w miarę trwały lakier Essence :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ja z trwałości innych lakierów (poza tą serią) jestem zadowolona, trzymają się u mnie dużo lepiej niz np lakiery z Inglota a są dużo tańsze :)

      Usuń
  7. chyba trwałość nie jest domeną lakierów Essence :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne lakiery Essence sprawdzają się u mnie świetnie :)

      Usuń
  8. ja to zawsze reaguję z opóźnionym zapłonem na limitowane edycje z essence i catrice;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limitowanek Catrice nigdy nie wypatrywałam i nigdy nie miałam :)
      Za to Essence z ciekawością przeglądam :)

      Usuń
  9. U mnie w drogerii mają spóźniony zapłon i dopiero w zeszłym tygodniu dotarła ta limitka, zakupiłam dwa lakiery, które niestety mnie rozczarowały i róż, który jest genialny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam liner, ale jest słaby :/
      Z lakieru w sumie się cieszę, tylko szkoda, że tak się ściera...

      Usuń
  10. A mi taki kolor niezbyt leży :)
    co do trwałości lakierów Essence, to ja raczej zadowolona jestem :) :* dziwne, że ten Ci sie ściera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też jestem bardzo zadowolona, bo inne trzymają się dobrze...może ten ma jakąś zmienioną formułę? Nie wiem :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Każdy lubi co innego :D
      Ja akurat dopasowałam go do sylwestrowej sukienki, która miała złote ćwieki :)

      Usuń
  12. kolor taki hmm.. nie użyłabym go ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu pasuje ;)
      Na co dzień średnio się nadaje, chyba że do bransoletek czy pierścionków w podobnym kolorze :)

      Usuń
  13. szkoda, że ma takie minusy bo jest piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że odpryskuje:( Ładny, ciekawy kolorek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, rozczarował mnie pod tym względem :/

      Usuń
  15. Mam ten kolor ciemny granat z drobinkami, u mnie jest mega trwały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja mam jakiś wadliwy egzemplarz :D

      Usuń
  16. szkoda, ze już niedostępny :( skusiłabym sie, no może na ciut ciemniejszy kolorek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wyboru były jeszcze 2-jeden granatowy z drobinkami drugi wpadający w czerń z drobinkami :)

      Usuń
    2. jadę na zakupy w poniedziałek, więc miejmy nadzieje, ze jeszcze będą :)

      Usuń
  17. nie mój kolor :/ ja kupiłam czarny z drobinkami i niestety wszstkie odcienie essence mi się ścierają i odpryskuja

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!