Tutorial:maska z naturalnego jedwabiu na twarz algi filipińskie i aloes Orientana

12/22/2012 Ania T.

Tutorial:maska z naturalnego jedwabiu na twarz algi filipińskie i aloes Orientana

   Dziś mam dla was tutorial, który pokaże wam jak używać najnowszej maski do twarzy firmy Orientana. Dostałam ją do testów i zostałam poproszona żeby przygotować krótki przewodnik dla czytelników, przy okazji podzielę się z wami moją opinią na temat tego produktu.
Wybrałam sobie maskę przeznaczoną dla cery mającej problem z przetłuszczaniem się.
W ofercie są także maski przeznaczone dla innych typów skóry, więc każdy znajdzie coś dla siebie.

Zapraszam!

Krok 1
Dokładnie oczyszczamy twarz.
Ja używam do tego:
-żelu głęboko oczyszczającego Vichy
-toniku ogórkowego Ziaja
-gąbeczki do zmywania makijażu Calypso

Krok 2
Ostrożnie otwieramy saszetkę z maseczką.
Nie wyrzucamy opakowania, ponieważ zostało w nim trochę serum, które zostawiamy na później ;)

Krok 3
Delikatnie wyjmujemy maseczkę z opakowania.
Składa się ona z 2 części-białej folii oraz przezroczystej, jedwabnej-to jest nasza maska.
Uważamy aby jedwabna część nie odkleiła się od foliowej.
Przykładamy jedwabną stroną do twarzy i lekko dociskamy.
Część foliowa powinna znajdować się na zewnątrz-ułatwia ona dokładne przyłożenie maski do twarzy.

Krok 4
Tak prezentuje się część foliowa :)
Po umieszczeniu maski na twarzy należy ją ostrożnie usunąć.
Musimy uważać, aby podczas usuwania nie odkleić od twarzy części jedwabnej.
Na szczęście folię usuwa się bardzo łatwo i nikt nie będzie miał z tym problemu.

Krok 5
Dociskamy maskę do twarzy w miejscach, w których nie przylega odpowiednio.
Możemy przy okazji poprawić sobie jej ułożenie.
Ma wycięte otwory na usta, nos i oczy-w tym etapie możemy je dopasować tak, żeby było nam wygodnie.

Krok 6
Uwaga, drastyczny widok-moja twarz :D
Tak oto ja prezentuje się w tej masce :D
Ja widać jest praktycznie przezroczysta, jak odpowiednio się ją dopasuje to prawie jej nie widać.
Po nałożeniu trzymamy ją ok 25-30 minut.

Krok 7
Po upływie odpowiedniego czasu, usuwamy maseczkę odklejając ją od twarzy.

Krok 8
Oto jak wygląda po odklejeniu.
Resztkę serum, która pozostała w opakowaniu po maseczce wklepujemy w twarz.
I gotowe!

Moja opinia na temat produktu:
    Nakładanie tej maseczki wydaje się skomplikowane, ale uwierzcie mi-nie ma nic prostszego. Jest bardzo dobrze nawilżona serum więc bez problemu przylega do twarzy. Nawet jak cały czas mam ją na twarzy i robię przy tym inne rzeczy, nie odkleja się ani nie przesuwa. Jest to świetna opcja dla osób, które nie lubią bawić się ze zmywaniem maseczek, po prostu się ją ściąga i można cieszyć się promienną skórą.
    Ma bardzo delikatny zapach. Nie podrażnia skóry, nawet nałożona w okolice oczu, które są wrażliwe.
Serum po zdjęciu maseczki wchłania się szybko, choć zostawia lepką warstwę (ja po użyciu przemyłam twarz wacikiem nasączonym tonikiem).
    Po użyciu nie zauważyłam zmniejszenia porów czy magicznego zniknięcia zaskórników czy wągrów. Ale cera jest pięknie wygładzona, miękka i odżywiona. Niestety-nie zmniejszyła ona ilości sebum, szczególnie w mojej kłopotliwej strefie T, a przyznam, że na to liczyłam.
   Mogę się przyczepić do ceny, ponieważ jak na produkt jednorazowego użytku jest ona dla mnie za wysoka. Koszt takiej maski to 15 zł.
Jeśli chcecie taką zakupić to zapraszam TU.













Podobne Posty

44 komentarze:

  1. hahahah nawet nie wiesz jak długo czekałam na to by Cie w niej zobaczyć buahahah <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz się z czego pośmiać wredoto :D

      Usuń
    2. Potwierdzam ;p czekałam tylko az się w niej pokazesz :PP hahaha

      Usuń
    3. Niestety, musiałam się pokazać. Trochę śmiechu przed Świętami nikomu nie zaszkodzi :D

      Usuń
  2. smiechowa ta maska :-D a cena wg mnie tez za wysoka jak na taka maseczke :-) do twarzy Ci :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój brat się ze mnie śmiał, że wyglądam jak jakaś poparzona albo ja duch :D

      Usuń
  3. też by mi sie jakaś maseczka przydała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować tej jak lubisz naturalne kosmetyki :)

      Usuń
  4. wolę chyba takie do zmywania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna maseczka, też ją mam, ale zastosuję na święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie dziś była przedwczesna rodzinna Wigilia, w tym roku mam zaplanowane 2 także musiałam się upiększyć :D

      Usuń
  6. bardzo fajny produkt, cos nowego, czego nie nam...

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurde, 15zł za maseczkę, która daje umiarkowane efekty - nigdy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zła, jeśli nie masz wielkich problemów z cerą to jest świetna :P Gorzej jak masz trądzik czy coś :D

      Usuń
  8. Z chęcią również poobserwuję! :)

    Przy takiej cenie jednak wymagałabym, aby chociaż troszkę opanowała wydzielanie mojego sebum :D

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, ale fajna maska :D ja zakupiła wczoraj z Marion, też oczyszczającą z taką maską, zobaczymy co zrobi z moją buzią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze maski z Mariona więc chętnie przeczytam recenzję ;)

      Usuń
  10. Cena faktycznie niestety spora, ale za to jaka wygoda, nie ma problemu ze zmywaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. genialne:d chętnie bym wypróbowała:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też byś wyglądała jak kosmita z piekła rodem :D

      Usuń
  12. Witaj ♥ zostałaś przez mnie oTAGowana:
    http://keepsmilingmakeupblog.blogspot.com/2012/12/winterlicious-tag-ze-zdjeciami-zdjecia.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tego co opisałaś wygląda na bardzo ciekawy produkt jednak ja bym chyba nie dała rady tyle czasu z tą maseczką na twarzy:D nawet jak robię sobie jakieś zwykłe to mnie to drażni jak coś czuję na buzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ona nie jest jakaś bardzo uciążliwa, prawie jej nie czuć-tylko takie zimno na twarzy :D

      Usuń
  14. Kochana Nuneczko, wesołych Świąt i najlepszego w Nowym Roku!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Malinko :*
      Mam nadzieję, że Twoje Święta również będą wyjątkowe a Sylwester szampański :)

      Usuń
  15. Lubię takie maseczki ale szkoda, że ta nie matuje. A cena faktycznie zbyt wysoka jak na jednorazowe użycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest to dla mnie mankament. Ale naprawdę fajnie było ją wypróbować :)

      Usuń
  16. Świetnie w niej wyglądasz haha :D Nie używałam jeszcze nigdy takich maseczek, ale czas to zmienić jak tylko wyjdę z dołku finansowego po zakupie prezentów świątecznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A daj spokoj, mój brat się ze mnie śmiał :D

      Usuń
  17. Chciałabym kiedys wypróbować tego typu maske, ale cena jest jak dla mnie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śledź fanpage Orientany, oni czasem szukają chętnych do testów :)

      Usuń
    2. Dzięki, tak właśnie zrobię :)

      Usuń
    3. Polubiłam się z ich kosmetykami, kiedy udało mi się przez przypadek wygrać ich balsam w kostce :D

      Usuń
  18. super :) i tak świetnie i dokładnie wszystko opisałaś :) i zgadzam się z innymi dziewczynami- jak na jednorazowy zabieg w domu- cena jest za wysoka. pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. uroczo wyglądasz w tej maseczce ;)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!