Testuję: żel pod prysznic Original Source British Strawberry

12/02/2012 Ania T.

Testuję: żel pod prysznic Original Source British Strawberry

   Dziś chciałabym wam pokazać mój (jak na razie) ulubiony zapach Original Source, który umila mi nie tylko jesienne wieczory :D

   Firmę Original Source już wam przedstawiałam w recenzji czekoladowego płynu do kąpieli. Teraz kolej na  przepysznie pachnący żel pod prysznic (wybaczcie, opakowanie jest trochę upaćkane, zobaczyłam to dopiero na zdjęciach-ale tak to już bywa kiedy jakiegoś produktu używa się praktycznie codziennie :D):
   Przyznam szczerze, że jestem wielką fanką tych opakowań. Mają ciekawy kształt a etykiety są zawsze ładne i dopracowane (mogliście to zobaczyć chociażby na przykładzie limitowanej zimowej edycji ). Wersja truskawkowa ma (jak widać) wzór Brytyjskiej flagi, która tego lata była szalenie modna (królowała zarówno na ciuchach jak i torebkach, na zmianę z flagą USA). Opakowanie ma lekko chropowatą powierzchnię, dlatego żel nie wyślizguje się z rąk podczas kąpieli.
   Główną zaletą żeli z tej firmy jest zapach! Każdy żel, płyn do kąpieli czy mydło w płynie pachną wyjątkowo i bardzo intensywnie. Co ważne-zawarte są w nich nie sztuczne, chemiczne aromaty a prawdziwe nuty zapachowe prosto z natury! British Strawberry pachnie świeżą, aromatyczną truskawką dzięki zawartości soku truskawkowego :)Oczywiście nie jest to produkt w 100% naturalny, ale i tak daję producentowi wielkiego plusa za zawartość owocowych ekstraktów.  Ja żałuję tylko, że zapach jest praktycznie niewyczuwalny po kąpieli. Znika błyskawicznie po wyjściu spod prysznica.
  
  Żel ma intensywnie czerwony kolor (który jednoznacznie kojarzy się z dojrzałą truskaweczką) i odpowiednio gęstą konsystencję. Niektórzy mogą uznać za wadę to, że słabo się pieni-ale wystarczy nałożyć go na gąbkę lub myjkę, wtedy piana jest bardzo obfita ;)
   Słyszałam opinie, że jak na żel pod prysznic jest on dość drogi (cena regularna ok. 9 zł), ale bardzo często można znaleźć go w promocjach (teraz np w Rossmanie są za 6 zł). Myślę, że warto dać za niego nawet te 9 zł, bo jest to produkt bardzo wydajny. Nakłada się go małą ilość (i to w zupełności wystarczy do umycia całego ciała) przez co starcza na długo. Niestety- bywają problemy z dostaniem niektórych wariantów zapachowych, truskawka jest edycją sezonową (limitowaną) i mimo, że nadal można ją kupić to nie wiem jak długo jeszcze będzie dostępna na rynku.
   Ja niestety (a może stety :D) uzależniłam się od żeli tej firmy i w moim posiadaniu były już niemal wszystkie możliwe zapachy.
Prezentuje wam moją skromną kolekcję:
  Oczywiście moja miłość do OS'ów w żaden sposób nie wpłynęła na opinię, gdyż jest ona całkowicie obiektywna. Czas na podsumowanie:

PLUSY:
-zapach (praktycznie każdy żel z tej serii ma swój specyficzny zapach-jednym może się podobać, innym nie)
-wygodna butelka, solidnie i ładnie wykonana
-wydajny
-zawartość naturalnych ekstraktów 

MINUSY:
-dla niektórych zbyt wysoka cena (która jest adekwatna do jakości), ale często można go znaleźć w promocjach
-dostępność 
-zapach nie utrzymuje się na skórze




  


Podobne Posty

28 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę się rozejrzeć za tymi żelami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępne w każdym Rossmanie, Hebe i Realach :)

      Usuń
  2. słyszałam juz nie raz że sa bardzo dobre, chyba sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę słabo pachną po prysznicu, ale za to podczas...nieziemsko :D

      Usuń
  3. Chyba również się skusze na te żele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako wielka fanka mogę tylko polecić :D

      Usuń
  4. słyszałam, że jest świetny, jednak nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny i w wielu wersjach zapachowych ;)
      Do wyboru do koloru :D

      Usuń
  5. a mnie jakoś mdlą te zapachy. może jestem jakaś dziwna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mają różne wersje zapachowe, może akurat wąchałaś takie, które ci nie podeszły :)

      Usuń
  6. Jestem fanką Original Source :) Chociaż ten zapach tak mi średnio leży. Natomiast ta zimowa kolekcja...jak dla mnie boska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimowa też mi się podoba, dobra po długim, ciężkim dniu na mrozie :)
      Truskaweczkę wręcz uwielbiam, ale lubie też malinę z wanilia oraz limonkę :)

      Usuń
  7. Truskawę lubię ale wierna jestem limonce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limonkę też miałam :) Podobała mi się ;)

      Usuń
  8. Hello, congratulations on your blog!
    If you can visit this blog:
    http://morgannascimento.blogspot.com.br/
    Thank you for your attention

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem niezła kolekcja, najbardziej ciekawi mnie miętowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodobał mi się zapach w sklepie, aczkolwiek miałam parcie na inne zapachy :P Aktualnie przepadam za cytryną, limonką i zimowo-pomarańczowym wydaniem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limonka też boska :)
      Świąteczne zapachy mi się spodobały, ale nie są faworytami ;)

      Usuń
  11. Wąchałam w realu kiedyś ten o zapachu limonki chyba,pachniał zupełnie jak Sprite! ;) Boski zapach,chyba skusze się na niego ale nie zimną.W zimę wole raczej takie ciężkie ciepłe zapachy niż takie orzeźwiające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie polecam limitowaną edycję zimową ;)

      Usuń
  12. Imponująca kolekcja!:)
    Ja się zastanawiam cały czas nad tym zapachem śliwki z czymś tam - ta taka seria zimowa, ale ktoś na jakimś blogu pisał, że ten zapach śliwki sie w ogóle nie utrzymuje;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no w recenzji napisałam, ze zapachy są cudowne ale krotko się trzymają. Mimo to kocham te żele!

      Usuń
  13. ja nie dawno dostałam od przyjaciółki w paczce, świetnie pachnie. Testowałam już czekoladowy śliwkę cytrynę pomarańczę <

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja testowałam prawie wszystkie zapachy :D

      Usuń
  14. Moim zdanie najładniej pachnie różoowy! Jak się nie mylę jest to truskawka&wanilia. Jest cuudowny.

    OdpowiedzUsuń
  15. no własnie ten minus, ze nie utrzymuje się na skórze, ale i tak je lubię :) ostatnio w Rossmanie są (powinny jeszcze byc) za 5.99, więc uważam, ze cena rewelacyjan, kupiłam sobie kilka różnych i zakochałam się w czekoladowo-pomarańczowym :*

    OdpowiedzUsuń
  16. jedyna wada tych żeli to że nie utrzymują się na skórze po wytarciu się ręcznikiem. Szkoda ze nie ma balsamów z tej serii.. na pewno świetnie by pachniały mmmmm :)

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!