Testuję z Malinką: mydło borowinowe Tołpa

12/21/2012 Ania T.

Testuję z Malinką: mydło borowinowe Tołpa

    To już ostatni kosmetyk, który otrzymałam do testowania od Malinki i jej Malinowego Klubu.
    Jest to mydełko borowinowe do odnowy biologicznej firmy Tołpa. W swoim składzie zawiera 1,7% borowiny tołpa, a także wiele innych naturalnych dodatków. Choć w 100% organiczne to ono nie jest, bo zawiera "ulepszacze" chemiczne, które mają zwiększyć jego trwałość.
   Bardzo spodobało mi się jego opakowanie, niby proste, ale coś w sobie ma. No i zawiera wszystkie najważniejsze informacje, które każdy potencjalny nabywca powinien wiedzieć ;) Producent w zielonym polu z napisem "ps" zachęca nas do tego abyśmy poddali się chwili relaksu, ponieważ tempo dzisiejszego życia jest coraz większe a my jesteśmy narażeni na stres...kto by się spodziewał takich głębokich przemyśleń na opakowaniu mydła? :D Przyznam szczerze, że mnie to zauroczyło :D
    Mydełko ma kwadratowy kształt, idealnie leży w dłoni i nie wyślizguje się podczas mycia. Po obu stronach ma tłoczenia (z góry przepraszam za jakość zdjęć, mam wrażenie, że mój aparat jest kobietą, bo ma gorsze i lepsze dni:P):
   Mydełko teoretycznie ma działanie antystresowe-po jego użyciu nie zauważyłam jakiegoś magicznego spadku poziomu stresu, ale ponieważ lubię brać prysznic z wszelkimi pachnącymi gadżetami to na pewno było to miłe doznanie :D
   Zawiera naturalne olejki eteryczne min. lawendowy, z geranium czy szałwii. Mi osobiście zapach średnio przypadł do gustu-jest zdecydowanie za mocny. Na szczęście na skórze nie jest aż tak bardzo wyczuwalny, więc myślę, że da się go znieść.
   Kosteczka świetnie się pieni, wystarczy ją lekko rozetrzeć w mokrych dłoniach:
   Bez problemu razi sobie z zabrudzeniami z całego dnia. Po kąpieli z tym mydełkiem skóra jest świeża i wygładzona, nie zauważyłam natomiast żadnego efektu nawilżenia.
   Mogę się czepnąć ceny, bo jak na mydełko jest ona dość wysoka- ok 8-9 zł. Z drugiej strony patrząc na w miarę naturalny skład, jest ona uzasadniona. Ja raczej nie kupię tej wersji po raz drugi, ale chętnie wypróbowałabym drugie mydełko z tej serii czyli Harmony :)

PLUSY:
-dobrze się pieni
-wygładza i odświeża skórę
-ładne opakowanie
-naturalny skład

MINUSY:
-zapach nie przypadł mi do gustu
-trochę wysoka cena 




Podobne Posty

26 komentarzy:

  1. Baaardzo jestem ciekawa tego mydła :) moje żurawinowe się już kończy także czas rozejrzeć się za czymś innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi trochę przeszkadza jego zapach, ale poza tym jest ok :)

      Usuń
  2. MMMMMM, uwielbiam mydełka, chciałabym je chociąz powąchac, zeby stwierdzic czy mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma bardzo mocny zapach, trochę mnie drażni szczerze mówiąc. Ale działa dobrze i to chyba się liczy ;)

      Usuń
  3. kocham mydełka,ale się nimi nie myję,jakoś nie lubię,a może nie chcę?;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również nie lubię zbyt mocnych zapachów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skórze już nie jest taki mocny :)

      Usuń
  5. nie lubię jak coś brzydko pachnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tylko w pudełku, na skórze już nie ma tragedii :)

      Usuń
  6. a coś Ty, toć to milusiński wzrok jest :D

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie jak na mydełko troszke drogo

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawa recenzja :) obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dostałam od Malinki lawendowe i faktycznie ten specyficzny zapach trzeba lubić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To lawendowe chętnie bym powąchała :D

      Usuń
  10. dzisiaj zakupiłam sobie w Rossmannie te mydełko tylko w fioletowym opakowaniu ;D pachnie cudownie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam wersję zieloną, a fioletowej nie miałam okazji wąchać :<

      Usuń
    2. przyłóz nos do monitora ;PP ja przyłoze mydełko ;D

      Usuń
  11. Ciekawa jestem jak pachnie druga wersja, bo ta nie urzekła mnie również zapachem, może być, ale wolałabym jednak delikatniejszy. Ja nie poczułam wygładzenia, jedynie dobre oczyszczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było wygładzenie, ale zero nawilżenia. Cieszę się, że nie tylko ja tutaj narzekam na zapach :D

      Usuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!