Testuję z Malinką: Dwufazowy olejek do kąpieli Afryka SPA Bielenda

12/19/2012 Ania T.

Testuję z Malinką: Dwufazowy olejek do kąpieli Afryka SPA Bielenda

   Przyszedł czas na recenzję kolejnego kosmetyku, który otrzymałam od Malinki :)
   Zatem zabieram was w egzotyczną, pachnącą podróż w samo serce Czarnego Lądu...
   Olejek jest zamknięty w ślicznej, dopracowanej w każdym szczególe buteleczce. Korek jest szczelny i bardzo łatwo się go odkręca. Mogłabym się doczepić, że nie ma dozownika, ale to normalne dla takich produktów więc nie będę wybrzydzać :D
   Jest to produkt dwufazowy, przed użyciem należy go porządnie wstrząsnąć, aby uzyskać 100% jego możliwości pielęgnacyjnych ;)
Zdjęcie pokazuje jak olejek wygląda PRZED i PO wstrząśnięciu.

   Ma gęstą, trochę tłustawą konsystencję (jak to olejek-musi być tłusty), ale nie zostawia żadnej warstewki, która mogłaby brudzić ubranie.
   Ciekawostką jest to, że nadaje się także dla osób nieposiadających wanny, ponieważ można wylać go na gąbkę i myć ciało jak zwykłym żelem pod prysznic. Ja nawet wolę tą metodę, bo wtedy zużywam dużo mniej olejku niż na porządną kąpiel.
   Jak na produkt przeznaczony do kąpieli pielęgnuje zaskakująco dobrze. Ten efekt pielęgnacji najlepiej jest odczuwalny po nałożeniu olejku na gąbkę (sposób, który opisałam wyżej) ale podczas długiego pluskania w wannie także widzimy zadowalające efekty :)
   To co warto wyróżnić w tym produkcie to jego niesamowity zapach! Wariant Afryka SPA pachnie bardzo słodko i intensywnie figą oraz daktylem. Po myciu gąbką zapach utrzymuje się na skórze dość długo, natomiast po kąpieli jest praktycznie niewyczuwalny na skórze, ale za to w łazience jak najbardziej :D
  Znalazłam 2 minusy tego olejku-pierwszy: słabo się pieni:
  Nie wiem czy to jest kwestia tego, że puściłam zbyt mały strumień wody czy po prostu takie ma właściwości, ale jeśli chodzi o płyny do kąpieli to cenie je przede wszystkim dlatego, że mogę dzięki nim cieszyć się obfitą pianą. Tutaj niestety tego brakuje.
   I drugi mankament- jako olejek do kąpieli jest niewydajny (o czym juz zdążyłam wspomnieć), trzeba wlać go do wanny  naprawdę dużo żeby intensywnie pachniał i dawał jakiekolwiek efekty pielęgnacyjne. Dlatego polecam stosować go na gąbce ;)
  W serii Bielenda SPA znajdziemy wiele innych, równie ciekawych produktów w nietypowych wariantach zapachowych, dlatego jak komuś nie odpowiadają zapachy ciężkie i mocne (Afryka) może wybrać coś lżejszego. Cena-ok.14-15 zł.

PLUSY:
-można używać jako olejku do kąpieli lub na gąbce do mycia ciała
-jak na produkt do kąpieli, który krótko pozostaje na skórze-bardzo dobrze ją pielęgnuje
-przepiękny zapach!
-elegancka, dopracowana buteleczka
-wiele innych wariantów zapachowych

MINUSY:
-jako produkt do kąpieli jest niewydajny (na gąbce-wręcz przeciwnie)
-słabo się pieni





Podobne Posty

44 komentarze:

  1. Za taką cenę warto spróbować :) moja wersja byłaby ewidentnie na gąbeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę go nakładać na gąbkę, bo kąpiel biorę rzadko :)

      Usuń
  2. Muszę kiedyś spróbować chociażby dla zapachu ;)
    PS Obserwuję koleżankę z malinowego klubu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy masz różne, ja bym najchętniej spróbowała wszystkie :D
      Także zaobserwowałam i dziękuję! ;)

      Usuń
  3. Ja mam też dwufazowy ale inny kontynent :) jutro chcę wrzucić jego recenzję :) ale mój się lepiej pieni no i ja go w wannie dwa razy używałam a tak tylko pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za mały strumień wody puściłam :/

      Usuń
    2. Dziś zrobię zdjęcie i nakręcę filmik wieczorem z piany i strumienia to porównasz :)

      Usuń
  4. Ale jestem ciekawa zapachu! Muszę go kiedyś obwąchać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jesteś fanką, mocnych, ciepłych i ciężkich zapachów to przypadnie ci do gustu :)

      Usuń
  5. Te olejki widziałam w sklepie już dawno, ale ciągle zastanawiałam się jak właściwie ich używać :P Teraz będą moje :D Pamiętam tylko tyle, że podobał mi się jakiś afrodyzjak fioletowy. Nie wiem jak z zapachem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach musisz sama ocenić :D Mi Afryka podeszła, ale chętnie spróbowałabym też innych zapachów ;)

      Usuń
  6. jak pieknie pachnie, to musze go kupic, uwielbiam takie kosmetyki co pięknie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ma wiele wariantów zapachowych do wyboru :)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze, ale chwale sobie sole tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za każdym razem jak jestem w Biedronce to strasznie kuszą mnie te olejki (teraz jest jakaś promocja na nie :)) i po takich dobrych słowach chyba muszę im w końcu ulec, bo mój z Farmony powoli się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest promocja to się skuś, na pewno nie pożałujesz-pielęgnuje lepiej niż niejeden żel pod prysznic ;)

      Usuń
  9. ale fajnie wyglada ;p ciekawe tylko jak pachnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Produktu nie testowałam a wygląda bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda, ale lepszy do stosowania jako olejek do mycia ciała gąbką niż jako olejek do kąpieli ;)

      Usuń
  11. Bardzo lubię te olejki, są świetne! Szczególnie zapach, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak na produkty typowo do kąpieli mają niezłe właściwości pielęgnacyjne :) Zapach też powala :)

      Usuń
  12. Lubię takiego typu zapachy figa i daktyl mmm. Fajnie że jest dwufazowy.
    Pozdrawiam Maya :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię dwufazowe kosmetyki :D Lubię nimi wstrząsać ;)

      Usuń
  13. też je niedawno testowałam :) są super... jedyny minus- szybko się kończą :P

    OdpowiedzUsuń
  14. ubolewam nad tym, że nie mam wanny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam przecież, ze nadają się także dla osób bez wanny ;)
      Można je nakładać na gąbkę ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Czy taki fantastyczny to bym polemizowała, ale na pewno jest dobry :)

      Usuń
  16. Dziękuję za wizytę i oczywiście także obserwuję Malinkowe Klubowiczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ale bym się położyła do takiej wanny.
    Malinowa klubowiczka obserwuje i zaprasza do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej Malinowa koleżanko :) też mam akurat w użyciu ten olejek i potwierdzam to co napisałaś w 100% słabo się pieni i nie jest wydajny ale za to ładnie pachnie i dobrze nawilża:) generalnie pozytywnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tą pianę mogę mu wybaczyć :D Po jego użyciu nie potrzebuję już balsamu, także oceniam na plus :D

      Usuń
    2. Coś za coś.Myślę,że jeżeli po użyciu takiego olejku nie musisz już używać balsamu to ma on bardzo dobre właściwości nawilżające.

      Usuń
    3. Także obserwuje i pozdrawiam koleżankę z malinowego klubu :)

      Usuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!