Testuję: Seacret Spa Sal&Oil Scrub Ocean Mist

10/12/2012 Ania T.

Testuje: Seacret Spa Salt&Oil Scrub Ocean Mist

   
   Dziś mam dla was prawdziwą perełkę kosmetyczną ;) Niezwykły peeling, który dosłownie pokochałam!
Ten scrub nabyłam zupełnie przypadkiem  (jeśli jesteście zainteresowani to pełną emocji (:D) historią na jego temat możecie ją przeczytać w moim artykule na portalu Pomaderia.pl).
Zaczynamy!
Peeling ma pojemność 400 g, w jego skład wchodzi sól z Morza Martwego, pełna cennych minerałów oraz mnóstwo naturalnych olejków. Produkt nie był testowany na zwierzętach i nie zawiera parabenów. Od pewnego czasu jestem fanką takich naturalnych kosmetyków, dlatego uważam go za świetny zakup ;)
Tak się prezentuje zewnątrz:
A tutaj widok na wnętrze:

Na skórze prezentuje się tak:
Peeling świetnie złuszcza naskórek, po jego użyciu skóra jest bardzo miękka i gładka. Podobnie jak w przypadku balsamu, którego recenzję prezentowałam wam wcześniej, zostawia na ciele tłustą warstewkę z pielęgnacyjnych olejków.
Nie brudzi ona ubrań i dosyć szybko się wchłania, bardzo dobrze nawilżając skórę. 
Peeling pachnie dość intensywnie, zapach utrzymuje się na skórze nawet do kilku godzin. Mi osobiście bardzo odpowiada, ale niektórzy mogą uznać iż jest duszący.
Niewątpliwą jego zaletą jest wydajność, używam go regularnie raz w tygodniu od 3 miesięcy i została mi jeszcze ponad połowa opakowania. 
Próżno go jednak szukać w drogeriach, nie znajdziecie go również w internecie (chyba, że ktoś akurat będzie go sprzedawał na allegro lub kupicie go na zagranicznej stronie producenta). Ja zakupiłam go na firmowym stoisku Seacret Spa w Złotych Tarasach w Warszawie. Cena również odstrasza-zapłaciłam za niego 100 zł. Możecie uznać to za wariactwo, ale tak jak wcześniej wspomniałam-produkt jest bardzo wydajny i idealnie spełnia swoją funkcję ;)

Podsumowując:
PLUSY:
-wydajność
-skuteczność: dobra pielęgnacja,nawilżenie,złuszczanie naskórka
-przyjemny zapach (moim zdaniem)
-naturalny skład
-nie testowany na zwierzętach

MINUSY:
-ciężko dostępny
-wysoka cena

Polecam go wszystkim fanom naturalnych kosmetyków :)






Podobne Posty

13 komentarzy:

  1. cena mnie odstrasza ale moze kiedys uzbieram :P
    ale i tak Cie kocham ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3
      Może kiedyś kupie ci na urodziny :D

      Usuń
    2. Kup <3 a ja wynajde dla Ciebie fajną perełkę ;p
      jak przyjdzie mi fajny balsam do ust z USA i Ci się spodoba to moze Ci sprezentuje :PP
      recenzja będzie na blogu to bedziesz mogła zobaczyc :P

      Usuń
    3. O patrz, nie wiedziałam, że masz bloga, tak się zapierałaś, że nie chcesz prowadzić a tu proszę :D
      Hmm, a co to za cudowny balsamik? :>

      Usuń
    4. no zapierałam ale załozyłam :P nie było Cię na Pomadce to nie zdazyłam Cię poinformować :P
      a takie cudo ze Stanów ;P własnie pisze o nim notke więc na dniach będziesz mogła poczytać o nim :P

      Usuń
  2. Mam go ;)!
    mój brat pracował w tej firmie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak? Zadowolona jesteś?
      Ja chętnie kupiłabym kolejny słoiczek ale ta cena...:(

      Usuń
  3. lubie takie szorstkie, mocno złuszczające :) miałam go, dobry jest

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, te kosmetyki są świetne - sama mam kilka ich zestawów do pielęgnacji twarzy i paznokci.
    Ostatnio dostałam od przyjaciółki kolejny, więc sprzedaję na allegro. Ktoś zainteresowany? http://allegro.pl/show_item.php?item=3308550781

    OdpowiedzUsuń
  5. Rowniez polecam ten peeling, na parwde jest wart swojej ceny (100zł w Złotych tarasach/Wawa). Skrora jest niesamowita, mieciutka, gladka, nawilzona. Rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kilka tych peelingow w zapasie, mogę jeden odstąpić

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!