Testuję: podkład Skin Balance Pierre Rene

10/21/2012 Ania T.

Testuję: podkład Skin Balance Pierre Rene

   Dzięki firmie Pierre Rene miałam okazje przetestować ich podkład Skin Balance. Nie spodziewałam się po nim cudów, bo mało który kosmetyk radzi sobie z moją mieszaną cerą...ale jestem bardzo pozytywnie zaskoczona!
   Podkład ma bardzo eleganckie i przyjemne dla oka opakowanie:
   Niewątpliwym plusem jest także wygodna pompka, dzięki której łatwo się "wyciska" pożądaną ilość produktu:
   Podkład jest dostępny w 5 odcieniach, więc myślę, że każdy znajdzie odpowiedni dla siebie. Ja mam bardzo jasną cerę, dlatego wybrałam nr 21. Tak wygląda na mojej dłoni:
  Trzeba go nakładać oszczędnie, ponieważ może dawać efekt "pomarańczowej" twarzy. Ale nawet w małej ilości ładnie wyrównuje koloryt cery i zakrywa małe niedoskonałości (nawet jeśli nie użyję wcześniej korektora). Nie wiem jak sprawdza się na cerze typowo trądzikowej, ponieważ mnie nękają tylko drobne wypryski od czasu do czasu-ale z nimi radzi sobie zaskakująco dobrze. 
   Dodatkowym wielkim plusem jest na pewno rewelacyjny zapach, nie pachnie "chemicznie" tak jak niektóre podkłady, z którymi do tej pory miałam do czynienia.
  Ma fajną konsystencję, po nałożeniu na twarz może wydawać się tłusty-ale jeśli dobrze się go rozprowadzi to efekt znika. Nie osadza się tak bardzo przy brwiach  (jak np. Skin Match Astora, który też mam w swojej kosmetyczce), dopiero po całym dniu noszenia odrobinę się "roluje"  w okolicy oczu (jednak nie jest to aż tak bardzo widoczne). Dobrze się rozprowadza nawet jak nie nałożę bazy pod makijaż.
   Mimo, że nie jest to produkt typowo matujący to zapobiega świeceniu się mojej kłopotliwej i przetłuszczającej się "strefy T". Nos nie świeci się nawet po całym dniu i nie muszę go pudrować co godzinę.
   Producent obiecuje, że jest wodoodporny-tego nie miałam okazji sprawdzić, ale wiem, że nie ma problemów ze zmywaniem go. Płyn micelarny i mleczko do demakijażu sobie z nim radzą.
   No i wreszcie cena. Myślę, że określenie "tanie nie zawsze jest złe" w przypadku tego podkładu jest bardzo trafione. W końcu 22,99 zł to nie cena z kosmosu, a biorąc pod uwagę szereg zalet tego produktu , myślę że zdecydowanie warto go kupić!

PLUSY:
-niska cena
-dobrze się rozprowadza
-ładnie pachnie
-dobre krycie i ładne wyrównanie kolorytu
-duży wybór odcieni
-wygodna aplikacja
-matuje

MINUSY:
-może dawać efekt pomarańczowej twarzy (nałożony w zbyt dużej ilości)
-roluje się w okolicy oczu po dłuższym "noszeniu"



Podobne Posty

4 komentarze:

  1. całkiem ok :) jaka duża butla !! Powodzenia z blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Butla tylko wydaje się taka duża :D
      30 ml to nie jakaś spektakularna pojemność, powiedziałabym, że nawet bardzo typowa ;) Sprawdza się super :)

      Usuń
  2. a ile kosztuje to cacko ? :) wydaje sie byc fajny

    OdpowiedzUsuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!