Testuję: The Body Shop Coconut Body Mist

10/17/2012 Ania T.


   Niedawno wygrałam w konkursie fotograficznym zestaw kosmetyków The Body Shop. W jego skład wchodziła między innymi cudowna, kokosowa mgiełka do ciała :) Dziś chciałabym wam nieco przybliżyć ten pachnący produkt.

   Mgiełka ma bardzo intensywny zapach. Zaraz po psiknięciu wydaje się chemiczny, ale to wrażenie szybko się ulatnia i zostaje tylko przepiękny, kokosowy aromat. Utrzymuje się zarówno na skórze, jak i na włosach oraz ubraniu nawet przez cały dzień-bywa, że używam jej zamiast perfum :) Zdecydowanie polecam fanom kokosów, nie poczują się ani trochę zawiedzeni!
   Nie zauważyłam żadnych efektów pielęgnacyjnych, ale mgiełka jest od tego żeby ładnie pachnieć i odświeżać skórę. Produkt Body Shop idealnie spełnia tą funkcję.
   Opakowanie jest eleganckie, szklane, ze srebrną zakrętką. Dla mnie minusem jest szklana buteleczka, bo w moim przypadku uniemożliwia to noszenie jej w torebce. Ale wiem, że mają one także swoich zwolenników, dlatego nie uznaję tego za rażącą wadę.
   Niektórzy mogą być przerażeni ceną- 39 zł/100 ml, jednak biorąc pod uwagę fakt jak długo utrzymuje się zapach, jest to dobry wydatek :)

PLUSY:
-intensywny zapach
-długo utrzymuje się na skórze

MINUSY:
-malutki minus za szklaną buteleczkę
-cena (ale tak jak już wcześniej wspomniałam-jak na tak długo utrzymujący się zapach wcale nie jest aż tak wysoka)

Podobne Posty

8 komentarzy:

  1. Gratulacje! 39 zł to trochę dużo, ale dobrze, że chociaż ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No biorąc pod uwagę ceny wód toaletowych w drogeriach, które można kupić za podobna cenę a u mnie na skórze krócej się trzymają...to dobry wydatek :D

      Usuń
  2. dla mnie szklane akurat na plus ;PP ale faktycznie Nunka ma racje ;p patrzac po ceniach w drogeriach za marne perfumy to te 39zł to bardzo przystepna cena ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że mgiełki pachną tylko jednym, konkretnym i wybranym aromatem. Wody toaletowe mają ich kilka, które są ze sobą zmieszane...ale jeśli ktoś lubi pachnieć kokosem czy truskawką (bo wybór zapachów w BS jest dość spory) to moim zdaniem lepiej zainwestować w taką mgiełkę i mieć porządny produkt. A nie zmieszane w rożnych proporcjach piękne zapachy, które ulotnią się po 2 godzinach :P

      Usuń
  3. Jadę jutro obwąchać te mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam kokosową :) I vineyard peach!
      A teraz ma być też jakaś seria świąteczna-imbirowe, waniliowe i żurawinowe kosmetyki...ale czy będą mgiełki to nie mam pojęcia :)

      Usuń

Ten blog to nie miejsce na Twoją reklamę i proszę, pamiętaj o tym zostawiając tu swój komentarz!